Loading…

READY TO DEAL WITH YOUR DATA?

Get some tips on how to do that!
Start exploring

Podsumowanie roku 2016

Rok 2016 dobiega końca. Jaki był ten rok dla mnie? Pełen zmian, nowości i prób, niekiedy dość trudnych. Mógłbym pewnie napisać dość ciekawą książkę w oparciu o swoje przeżycia z roku mijającego i poprzedniego, ale krótko wspomnę tylko o najważniejszych wydarzeniach w moim światku w roku 2016.

Technologia

Technologia gna do przodu. Czołowi dostawcy bombardują nas codziennie informacjami o nowinkach, ulepszeniach istniejących platform, o inwestycjach w topowe trendy (w tym roku na czoło wychodzi AI? ;-)). Dla mnie, osoby z żyłką programisty SQL, hitem roku było wydanie przez Microsoft systemu SQL Server 2016. Śmiem twierdzić, że ukazanie się tej wersji oraz wydanie pod koniec roku dodatku Service Pack 1 i próbnej wersji SQL Server vNext (w tym dystrybucji na Linux’y), to ogromny krok w wykonaniu firmy z Redmond. I ukłon w kierunku ludzi, którzy dotąd nie korzystali z platformy SQL Server (środowiska programistów i naukowców pracujących z językiem R, administratorzy Linux’ów). Duże “wow” z mojej strony (zobacz tu: SQL Server 2016 – jak Service Pack 1 zmienił świat baz danych). Ale i w technologiach chmurowych wydarzyło się sporo – świat ujrzała m.in. usługa Azure SQL Data Warehouse. I te technologie po trosze testuję, porównuję z tym, co znam ze świata on-premises. Dlaczego? Bo chmura nas – ludzi od danych – też dopadła, czy tego chcemy, czy nie. I albo się z nią zaprzyjaźnimy, albo za jakiś czas może się okazać, że nie będzie dla nas zajęcia…

Blog SQLGeek.pl

Blog. Od kilku lat ciągnę ten temat na przysłowiowym oszczędzaniu baterii. Spróbuję to zmienić, ale o tym później. Oczywiście, mógłbym tłumaczyć, że nie pomaga mi w prowadzeniu bloga chroniczny brak czasu (o tym niżej w akapitach poświęconych pracy i rodzinie). Ale wiadomo, że to zawsze są wymówki i że jak się chce, to można :-) Dlatego już w tym miejscu, dodaję blogowanie do postanowień noworocznych. Kropka.

Społeczności

Wróciłem. Tak najkrócej można skwitować to, co się wydarzyło w ostatnich miesiącach w mojej działalności na rzecz społeczności skupionej wokół platformy danych Microsoft. Krótko po zmianie w życiu zawodowym (o tym za moment) dołączyłem do zarządu Stowarzyszenia Użytkowników SQL Server “PLSSUG”. Obecnie wraz z liderami PLSSUG przygotowuję jedyną w swoim rodzaju konferencję – SQLDay 2017, na którą już dzisiaj serdecznie Cię zapraszam (świętujemy 10-lecie istnienia PLSSUG!!!), jeśli interesujesz się przetwarzaniem danych i chcesz od usłyszeć od grupy ekspertów z Polski i z zagranicy o tym, jak technologie Microsoft mogą być wykorzystane w rozwiązaniach bazodanowych, analitycznych, IoT i innych.

Wróciłem też do częstszego występowania w roli prelegenta (w tym roku można mnie było spotkać m.in. na SQLDay 2016, SQLSaturday #534 w Krakowie oraz konferencji Expert Summit). I – jeśli tylko czas pozwoli – chcę intensyfikować te działania, czego dowodem są kolejne zaplanowane przeze mnie wystąpienia: w styczniu sesja na spotkaniu PLSSUG w Toruniu, w kwietniu planuję prezentację o Enterprise R w wydaniu Microsoft w ramach Spotkania Entuzjastów R (SER), a i na majową konferencję SQLDay 2017 wysyłam swoje propozycje tematów i – jeśli rada programowa tak zdecyduje – liczę, że przynajmniej jeden temat wygłoszę :-) Zatem…

Stay tuned, data platform community!

Praca

Tu wydarzyła się duża zmiana, o której pisałem we wpisie: [OT] O życiu i zmianach. Odszedłem z Microsoft. W zasadzie wszystko o tym zostało już napisane, więc tylko dodam, że decyzji nie żałuję, a z koleżankami i kolegami z Microsoft współpraca obecnie układa mi się znakomicie. I liczę, że zrobimy razem jeszcze wiele dobrego dla naszych wspólnych klientów.

Tymczasem w APN Promise S.A. zespół parający się danymi rozrasta się dość szybko i coraz ciekawsze projekty trafiają w nasze ręce. Dlatego nie spoczywam na laurach i nieustannie się uczę – obecnie zagadnień z obszaru statystyki i analizy predykcyjnej (algorytmy, deep learning, R, Python). Dużo tego, ale chłonę wiedzę jak gąbka :-)

Hobby

Od jakiegoś czasu moim hobby jest doprowadzanie mojego ciała do jako takiej sprawności fizycznej. Patrząc wstecz – w ciągu jakichś 5 lat “zelżałem” o około 30 kg, “zmniejszyłem się” o 2-3 rozmiary i nabrałem przekonania, że można być “fit” w wieku 40 lat. I chociaż początek mijającego roku stał pod znakiem kontuzji, która wykluczyła z mojego harmonogramu sportowca-amatora bieganie na dobre 4 miesiące, nie narzekam. Po jako takim zaleczeniu ścięgna ostrożnie wracałem do coraz dłuższego biegania, latałem jak wariat krótkie dystanse (19:48 na 5 km – dawniej nie sądziłem, że moje ciało może się tak szybko przemieszczać), a zwieńczeniem krótszych i szybszych treningów miał być Bieg Niepodległości w Warszawie (11.11). Miał być, bo mi zwyczajnie nie wyszedł. Okazało się, że stres i stawianie sobie zbyt wielu poważnych wyzwań jednocześnie potrafią położyć każdy, najbardziej nawet misterny, plan. Oczywiście, szybko pozbierałem się i teraz liczę na powrót do formy z roku 2015 w Nowym Roku 2017! W planach półmaraton, a może i maraton. Już przebieram nóżkami. Wracam też do domowego crossfitu, który odłożyłem ostatnio na bok, a który dobrze mi służył przez sporą część mijającego roku (w domu też można ćwiczyć – nie ma wymówek!).

Rodzina

We wpisie [OT] O życiu i zmianach wspomniałem o wielkim szczęściu, które mnie spotkało w 2016 roku. Córeczka jest wspaniała, rośnie zdrowo, wnosi w nasz dom dodatkową radość i spokój. To wiecznie uśmiechnięte dziecko rozbraja największego gbura :-)

Pozwól mi w tym miejscu na krótki banał. Rodzina jest bardzo ważna. To, jak się mają sprawy w domu, determinuje, jak będzie Ci się żyło, a nawet pracowało. Nic nie będzie szło, jeśli w domu będzie niezgoda, kłótnie, niewyjaśnione sprawy. Dbajcie o swoje relacje z najbliższymi, bo dbając o nie dbacie jednocześnie o Wasze szczęście. Możecie to nazwać “work-life balance”, a może lepiej “normalnością”? Zaleciało lajfkołczingiem ;-)

Postanowienia noworoczne

Krótko i treściwie (postanowienia nie są ustawione wg priorytetu):

  1. Blogować. Stawiam sobie cel – przynajmniej 2 wpisy w miesiącu (mierzalne!). A jak się da, to częściej ;-)
  2. Zadbać o dopięcie organizacji konferencji SQLDay 2017 “na ostatni guzik”. Ma być dobra impreza i będzie (miarą będzie satysfakcja uczestników) ;-)
  3. Zejść z wagą jak najbliżej 80 kg do 40. urodzin. A przy okazji, dzięki niższej wadze, pobiec szybciej kilka biegów ;-)
  4. Rozwinąć się w obszarach data science i cloud (Azure, R, statystyka i algorytmy predykcyjne). Jeszcze nie wiem, jak to zmierzyć, ale parę pomysłów już mam (np. liczba projektów + certyfikaty).
  5. Dbać o rodzinę i sprawy zawodowe – tu akurat nie jest to nic nowego, ale przecież postanowieniem może być utrzymanie postanowień z roku poprzedniego, right? :-) To zmierzyć się daje dość łatwo – poziomem mojego szczęścia ;-)

Lista krótka, na oko dość wymagająca, ale wg mnie realna. Trzymaj kciuki, ja naprawdę to zrobię! ;-)

Niezależnie od tego, jak oceniasz rok 2016 i czy masz jakiekolwiek postanowienia na 2017 (może uważasz, że postanowienia noworoczne to absurd), życzę Ci, byś w Nowym Roku 2017 był/była zwyczajnie i po ludzku szczęśliwy/szczęśliwa :-)

Leave a Reply