Loading…

READY TO DEAL WITH YOUR DATA?

Get some tips on how to do that!
Start exploring

Quo vadis Power BI?

Jeszcze nie ucichły komentarze wokół świeżo opublikowanego przez firmę Gartner raportu Magic Quadrant for Analytics and Business Intelligence Platforms, więc pomyślałem, że to najlepszy moment, by przez pryzmat tej analizy przyjrzeć się, w jakim kierunku zmierza platforma Microsoft Power BI.

Znajdź różnice

Porównajmy dwa obrazki:

Magic Quadrant for Analytics and Business Intelligence Platforms

Magic Quadrant for Analytics and Business Intelligence Platforms

Pierwszy obrazek to sytuacja na rynku platform BI wg Gartnera w lutym 2018, drugi to analogiczny obrazek ze świeżo opublikowanego raportu.

Jakie widzę znaczące zmiany? Kilka jest:

  1. Microsoft poszedł do góry względem Tableau. To oznacza, że Microsoft poprawił swoją “zdolność do egzekucji”. W definicji tej miary wg Gartnera czytamy: “Summarizes factors such as the vendor’s financial viability, market responsiveness, product development, sales channels and customer base”. Czyli jest duża szansa na to, że mimo, iż Tableau miało niezły rok 2018 (do końca trzeciego kwartału dwucyfrowy wzrost sprzedaży rok do roku, sprzedaż za ponad 800 mln USD), Microsoft był w stanie skuteczniej poszerzać grono klientów i rozbudował kanał sprzedaży.
  2. ThoughtSpot w gronie liderów. ThoughtSpot już rok temu był pozycjonowany przez Gartnera w gronie wizjonerów i zanotował znaczący skok w porównaniu do raportu z roku 2017, gdzie był niszowym graczem. Co jest siłą i wyróżnikiem nowego gracza w gronie liderów? Firma stawia na prostotę, intuicyjność i założenie, że dostęp do informacji ma być szeroki i nie powinien wymagać specjalistycznej wiedzy. Stąd interfejs użytkownika jest wyposażony m.in. w “wyszukiwarkę a la Google”, dzięki której użytkownik może zadawać swoje pytania o dane (taki odpowiednik Q&A w Power BI). Warto śledzić rozwój tego dostawcy, bo podejście i pomysły mają w ThoughtSpot naprawdę ciekawe.
  3. TIBCO i Salesforce maszerują w górę. Kto wie, czy za rok nie zobaczymy ich w gronie liderów.
  4. Spadek notowań Birst. W zeszłym roku wydawało się, że z grona niszowych graczy Birst wygląda najciekawiej. W tym roku zainteresowanie tym dostawcą znacząco spadło, a Gartner wśród problemów firmy wymienia m.in. jakość wsparcia dla klientów poniżej średniej dla wszystkich dostawców.
  5. Qlik nieco w dół i w lewo. O ile to, że Qlik może mieć wyzwania związane ze sprzedażą nienajtańszej, nomen omen, platformy BI na rynku, nie jest specjalnie dziwne wobec relatywnie niskich cen u niektórych dostawców oraz natłoku konkurencji, o tyle dziwi mnie to, że sytuacji Qlik’a w tegorocznym MQ nie poprawiły nawet inwestycje w tematykę big data (m.in. ich nowinka – Associative Big Data Index).
  6. Mniejszy rozrzut dostawców na obrazku. Dostawcy z sektorów niszowych graczy i wizjonerów są jakby bliżej środka “tarczy” (lepsze skupienie? :-)). Dla mnie to oznacza, że wyścig nabiera rumieńców, bo tort w postaci zysków ze sprzedaży platform BI nadal jest bardzo duży, a wraz z pojawianiem się kolejnych innowacji (AI, nowe sposoby komunikacji człowieka z maszyną) każdy może zrobić “disruptive change” :-)

Pewnie znajdziesz sporo więcej różnic. Zachęcam do podzielenia się Twoimi obserwacjami w komentarzach.

Warto też przeczytać cały raport, ponieważ sam “obrazek” tym razem nie jest wart tysiąca słów :-) Gartner opisuje szczegółowo dla każdego dostawcy, jakie są jego silne strony i słabości.

To co z tym Power BI?

No właśnie. Silne strony i słabości. Gdybym miał tu pisać o wszystkich dostawcach, to po pierwsze wyszedłby mi plagiat raportu Gartnera (tudzież byłbym dla nich konkurencją :-D), a po drugie udowodniłbym, że jestem hipokrytą, ponieważ nie ze wszystkimi dostawcami miałem do czynienia. Przyglądam się dość uważnie temu, co robią Tableau i Qlik, śledzę nowinki od świeżo upieczonego lidera, ThoughtSpot, oraz od kilku firm aspirujących do grona liderów (m.in. Sisense, Salesforce, TIBCO). Ale na co dzień param się, podobnie jak większość osób w firmie Clouds On Mars, Power BI. I dlatego dalej będzie wyłącznie o Power BI.

Gartner rok do roku (2018-2019) powtarza trzy silne strony platformy Microsoft:

  • Niski próg wejścia. Cena licencji została podana jako powód zakupu Power BI przez ponad 15% klientów w tegorocznym badaniu Gartnera.
  • Łatwość użycia i atrakcyjność wizualizacji. Wbrew temu, co czasem dawało się słyszeć od konkurencji Microsoftu (“musisz wszędzie pisać kod DAX, żeby uzyskać sensowne analizy”), klienci mówią co innego. A na dodatek, raporty Power BI naprawdę dobrze wyglądają. W 2019 roku Power BI potrafi na klientach wywrzeć wrażenie nawet w ciągu pierwszych pięciu minut kontaktu użytkownika z narzędziem (“first five-minute experience”). I, co godne podkreślenia, można w Power BI prowadzić coraz bardziej zaawansowane analizy.
  • Wizja produktu. Niektórzy żartują, że Gartner będzie musiał dla Microsoftu poszerzyć MQ, ponieważ przez coraz śmielej wyglądającą wizję Power BI stopniowo przesuwa się w prawą stronę :-) W tym roku warte podkreślenia tematy w Power BI to m.in.: inwestycje w AI, wizja integracji z raportami Reporting Services (wyczekiwane!), Common Data Model oraz ciekawe podejście do przygotowywania danych przy użyciu data flows.

Ale, żeby nie było za różowo, są też i wady:

  • Rozdwojenie jaźni pomiędzy chmurą i on-premises. Instalowany na on-premises lub na wirtualnych maszynach w chmurze Power BI Report Server ma inne funkcjonalności niż chmurowa usługa Power BI (np. nie ma elementów AI). Co gorsza, tworzenie raportów Power BI dla obu platform odbywa się przy użyciu innych wersji narzędzia Power BI Desktop.
  • Różne narzędzia do różnych typów analityki. Do self-service BI (“Mode 2”) używaj Power BI. Do raportów operacyjnych dystrybuowanych w subskrypcjach (“Mode 1”) – Reporting Services. Dla większości klientów enterprise kluczowe jest umieszczenie przez grupę produktową Power BI na aktualnej roadmapie integracji Power BI z raportami Reporting Services (i subskrypcje raportów w postaci załączników – Excel i PDF!).
  • Potrzeba wykorzystania wielu usług/produktów. Znaczna część dostawców wraz z narzędziem raportowym dostarcza warstwę danych, w której można przechowywać i modelować dane. Power BI też taką warstwę dostarcza, ale jest ona bardzo mocno ograniczona i w praktyce skalowalna analityka na dużych wolumenach danych wymaga od klienta inwestycji w inne usługi/produkty (np. Analysis Services lub bazy danych SQL Server). A to, oczywiście, podbija koszt wdrożenia BI.

Nie ukrywam, że zgadzam się zarówno z wymienionymi przez Gartnera zaletami Power BI, jak i z wadami, które często bardzo przeszkadzają i klientom myślącym o zakupie Power BI, i integratorom wdrażającym tę platformę.

Noworoczne życzenia?

Dwa lata temu popełniłem wpis o tym, czego mi najbardziej wówczas brakowało w Power BI. Z radością widzę duży postęp i pojawiające się kolejne istotne funkcjonalności. Niemniej, tamta lista wcale nie jest taka nieaktualna ;-) Dalej nie ma kilku kluczowych rzeczy, z których ucieszyłby się niejeden klient.

Tym razem nie będę już wypisywał swoich życzeń, a po prostu odeślę do tego, czego domaga się społeczność użytkowników Power BI z całego świata:

https://ideas.powerbi.com/forums/265200-power-bi-ideas/filters/top

Warto zauważyć niektóre wątki na w/w liście:

  • Wizualizacje KPI. Tak, nadal w Power BI wskaźniki KPI cierpią na niedobór jednej, ale kompletnej wizualizacji.
  • Eksport raportów do plików PDF i wysyłka via e-mail. Po prostu must have dla korporacyjnych platform BI. Na dzisiaj trzeba obok Power BI wykorzystywać osobne serwery SQL Server Reporting Services (lub Power BI Report Server). Microsoft ma na roadmapie integrację raportów Reporting Services z Power BI i mam cichą nadzieję, że szybko doczekamy się subskrypcji z załącznikami wysyłanymi pocztą elektroniczną.
  • Organizacja raportów w foldery w usłudze chmurowej Power BI. Aktualnie mamy do dyspozycji obszary robocze, które pod względem zarządzania dostępem do raportów, moim zdaniem, niespecjalnie się sprawdzają. Często użytkownik w jednym miejscu (w obszarze roboczym, w zakładce “Udostępnione mi”) widzi zbyt wiele raportów. Problematyczne jest też udostępnianie raportów wg roli użytkownika w departamencie.

Roadmapa Power BI na 12 miesięcy zawiera ciekawe pozycje: integracja z Analysis Services (enpointy XMLA), zastosowanie wszędobylskiego AI (już dzisiaj mamy choćby Preview wizualizacji Key Influencers), wsparcie dla CDM i wymieniona wyżej funkcjonalność wysyłki raportów w plikach PDF.

Podsumowanie

Jestem naprawdę pod wrażeniem tego, jaką drogę Microsoft przebył z Power BI od początku istnienia tej platformy (jeszcze jako element Office 365). Tempo rozwoju przy comiesięcznych aktualizacjach jest imponujące. Lista zgłoszonych przez użytkowników pomysłów na nowe/brakujące funkcjonalności stale ewoluuje. I tak, niektóre potrzeby nadal wymagają zaadresowania, ale część z nich jest na czytelnej i idącej daleko wprzód roadmapie, co jest ważne. Dzięki temu klienci używający Power BI wiedzą, w jakim kierunku platforma będzie rozwijana. A że dodatkowo Microsoft publikuje też cyklicznie krótkoterminowe roadmapy, na bieżąco można śledzić, co już za moment będzie do dyspozycji w narzędziu Power BI Desktop, usłudze chmurowej Power BI czy aplikacji mobilnej Power BI.

Myślę, że pozycja Microsoftu jako lidera liderów w raporcie Gartnera jest w pełni zasłużona. Widzę na co dzień reakcje klientów na raporty tworzone przy użyciu Power BI i śmiem twierdzić, że współczynnik efektu “WOW” permanentnie utrzymuje się na wysokim poziomie.

Jestem ciekaw Twojej opinii, zarówno na temat raportu Gartnera, aktualnej pozycji Power BI w tym raporcie, jak i rozwoju platformy Microsoftu. Komentarze mile widziane!

2 thoughts on “Quo vadis Power BI?

  1. Może nie dokładnie na temat Power Bi czy ogólnie Bi, ale do wad wsparcia produktów firmy Microsoft zaliczam koszmarną dokumentację online sprawiającą wrażenie labiryntu, z jej setkami stron, podstron kierujących poprzez ich podstrony do “nadstron”, to wszystko jest powielane w różnych miejscach, dzielone, aktualizowane, dezaktualizowane, linki często prowadzą donikąd, itd. Jako przeciwwagę mogę podać świetnie skatalogowaną dokumentację np. bazy Oracle czy PostgreSQL, do których aż miło się zagląda ze względu na porządek, logiczne posegregowanie i przyjazność dla użytkownika. Niestety Microsoft kojarzy mi się często z chaosem i niespójnością w produktach. Przy czym nie neguję zalet produktów Microsoftu, tak jak robią to np. linuksiarze twierdząc że Microsoft to g… Od zawsze używam systemów Windows, Office i SQL Server.

    1. Zgoda, dokumentacja bywa koszmarem. Na dodatek przy tak pędzącej technologii często jest nieaktualna, bo ludzie ją uzupełniający nie nadążają za comiesięcznymi aktualizacjami usług i oprogramowania. Books Online dla SQL Server było z pewnością łatwiejsze do utrzymania przy cyklu życia systemu zakładającego nową wersję co 18-24 miesiące. Natomiast nauczyłem się tego, że jak czegoś nie znajdę w dokumentacji, szukam tego na forach społecznościowych lub blogach dobrych ludzi, którzy zadali sobie więcej trudu niż ja i sami “przeklikali się” przez brakujące elementy dokumentacji. Na szczęście w przypadku Microsoftu takich wartościowych “produkcji osób trzecich” jest naprawdę dużo.

Leave a Reply